Drugi autorski album Kasi Zawieracz jest ciepły jak lato, przechodzące stopniowo w kolorową jesień.

Mieszkająca w Krakowie gitarzystka, zaprosiła do współpracy przy swoim drugim albumie ośmioro muzyków, w tym członków zespołu JazZoom, z którym występuje od lat. Obok ciepłego brzmienia gitary elektrycznej i perkusji, wyrazistego kontrabasu i saksofonu tenorowego z przyjemnością znajdujemy w aranżacjach improwizujący flet poprzeczny i instrumenty perkusyjne.

W dźwiękach dwunastu utworów płyty - w większości kompozycjach autorskich Kasi - słyszymy podkreślane przez artystkę inspiracje gatunkami muzycznymi obu Ameryk. Delikatna i refleksyjna melodyjność samby i bossa novy sąsiaduje z jazzowymi, radosnymi improwizacjami.

Gitara nie jest na tej płycie głównym instrumentem. Nie walczy o uwagę, zostawia sporo miejsca partnerom, jest raczej leniwie skupiona i prowadzi swoją własną podróż we właściwym kierunku. Teksty wyśpiewywane przez Marcelinę Gawron są napisane w większości po polsku, co jest o tyle ciekawe iż ich autorka jest z zawodu anglistką. Okazuje się jednak, że język polski i bossa nova miło współbrzmią.

Wyobrażam sobie zespół grający w pięknych okolicznościach letniej przyrody, ale w Radio Sopockim z przyjemnością wejdziemy z nim w złotą polską jesień.

vvv, 2017-08-17

Universal, Jazz, Polska Muzyka