Postawa młodszego aspiranta Radosława Kotwickiego z sopockiej policji zyskała uznanie po tym, jak w czasie wolnym od służby zareagował na sytuację zagrożenia na drodze. Dzięki jego czujności udało się zatrzymać mężczyznę, który prowadził samochód będąc pod wpływem alkoholu oraz mając zakaz prowadzenia pojazdów. Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Przetoczyno, a jego przebieg pokazuje, jak istotna jest szybka reakcja świadków w sytuacjach kryzysowych.
Do incydentu doszło wczoraj przed godziną 14, gdy policjant zauważył przewrócony na dach pojazd. Zdecydowany na interwencję, postanowił przyjrzeć się sytuacji, co okazało się niezbędne, gdyż wewnątrz auta nikogo nie było. Po chwili na scenie pojawił się mężczyzna, który przyznał, że przed chwilą wydostał się z rozbitego samochodu. Jego zachowanie i zapach alkoholu wzbudziły podejrzenia policjanta.
Młodszy aspirant, dostrzegając, że mężczyzna chce odejść z miejsca zdarzenia, niezwłocznie wezwał pomoc. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie potwierdzili, że 41-letni kierowca rzeczywiście miał cofnięte uprawnienia oraz był pod wpływem alkoholu, co potwierdziło przeprowadzone badanie. Dzięki interwencji Kotwickiego mężczyzna został zatrzymany, a potencjalne niebezpieczeństwo, jakie stwarzał dla innych uczestników ruchu, powstrzymane. Całe zdarzenie podkreśla, jak ważna jest odpowiedzialność i czujność w zachowaniu na drogach.
W kontekście tego zdarzenia, warto przypomnieć o obowiązkach uczestników ruchu drogowego. Każdy z nich ma prawo oraz obowiązek reagować na sytuacje, które mogą zagrażać bezpieczeństwu. Osoby świadczące o nietrzeźwych kierujących powinny zabezpieczyć miejsce zdarzenia oraz natychmiast powiadomić policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Odpowiedzialne zachowanie może zapobiec tragicznych wydarzeniom na drodze, co również obnaża znaczenie postawy oraz reakcji osób znajdujących się w pobliżu zaistniałej sytuacji.
Źródło: Policja Sopot
Oceń: Policjant po służbie zapobiegł ucieczce nietrzeźwego kierowcy w Sopocie
Zobacz Także



